Konferencja TTIP

13 maja 2016 roku na prywatnej Uczelni Łazarskiego w Warszawie odbyła się konferencja zorganizowana przez Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce, Uczelnię Łazarskiego oraz Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk pt. „Zrównoważona umowa o wolnym handlu TTIP. Nowe otwarcie w stosunkach transatlantyckich”.


Konferencja została podzielona na trzy panele. Pierwszy z nich dotyczył strategicznego znaczenia TTIP. Podstawą do dyskusji była przytoczona wypowiedź Prezydenta Andrzeja Dudy z debaty przedwyborczej, w której przedstawiał stanowisko sceptyczne względem umowy TTIP. Sugerował, że jest to umowa, na której w największym stopniu skorzystają korporacje, straci europejski, w tym polski rynek spożywczy. Wspominał również o zagrożonym, europejskim rynku pracy, przez tanią amerykańską siłę roboczą. Z tymi tezami próbowali dyskutować prelegenci, czasami posługując się bardzo demagogicznymi argumentami. Profesor dr hab. Józef M. Fiszer z Instytutu Studiów Politycznych PAN powiedział, że najbardziej kontrowersyjny i trudny temat dotyczący rynku spożywczego mógłby w zasadzie w ogóle nie istnieć. Import produktów spożywczych ze Stanów Zjednoczonych stanowi jedynie 1,8% całości importu UE z USA. Posługiwanie się takimi danymi można uznać za spekulację, ponieważ wynikają one z niedopasowania przepisów sanitarnych i fitosanitarnych, oraz z nałożonych barier celnych i oraz pozataryfowych. W przypadku ich zniesienia, co może się stać po wejściu w życie TTIP, skala importu jest trudna do oszacowania.

Innymi argumentami przytaczanymi w dyskusji na korzyść TTIP było uniezależnienie się od Rosji. Umowa bardziej otworzyłaby niezwykle chłonny i bogaty rynek, poza tym pozwoliłaby w łatwiejszy sposób zdywersyfikować źródła, z których Unia Europejska pozyskuje surowce energetyczne. Wymieniana również była konieczność stworzenia przeciwwagi dla niezwykle dynamicznie rozwijających się gospodarek azjatyckich. W pojedynkę zarówno Unia Europejska jak i Stany Zjednoczone w krótkim czasie zostaną zdominowane gospodarczo przez Chiny. TTIP miałaby być szansą jeśli nie na odwrócenie tej sytuacji to przynajmniej odłożenie jej w czasie.

Drugi panel zatytułowany był „TTIP jako szansa i wyzwania dla polskiego biznesu”. Ta część konferencji w dużej mierze oparta była na przewidywaniach na bazie różnych modeli statystycznych. Według przytaczanych analiz w wariancie zrównoważonym, w którym zachowane byłyby niektóre bariery, w ciągu 10 lat Polska zyskuje 0,3% wzrostu dochodu per capita, zachowując zbliżoną dynamikę wzrostu do krajów Europy Zachodniej. W przypadku wariantu liberalnego, w którym zdejmowane są wszelkie bariery w handlu w analogicznym czasie wzrost per capita wynosiłby 3,73%. W tym wariancie tempo wzrostu dochodu w krajach Europy Zachodniej byłoby wyższe niż w Polsce. Dane te zostały oparte na przewidywaniach na podstawie modeli równowagi ogólnej CGE. Należy do nich podchodzić w sposób bardzo ostrożny, istnieją bowiem inne modele statystyczne wskazujące na blisko 10-krotnie niższe przyrosty dochodu. Istnieje również ryzyko, że z racji przewagi technologicznej Stanów Zjednoczonych zdominują one TTIP i będą proporcjonalnie czerpać większe korzyści z umowy niż Unia Europejska.

Trzeci panel odnosił się do rynku spożywczego- „Czy polscy rolnicy i konsumenci skorzystają na TTIP?” Trudnością są tutaj różnice w modelach rolnictwa w Unii Europejskiej i USA, a przede wszystkim różnice w przepisach sanitarnych i fitosanitarnych. W Unii Europejskiej istnieje zasada od pola do stołu, według której producenci żywności są kontrolowani w każdym ogniwie łańcucha dostaw. Przed producentami stawiane są niezwykle wysokie wymagania, zarówno jeśli chodzi o dobrostan, jak i stosowane preparaty. W USA to produkt finalny ma być bezpieczny i on jest poddawany kontroli. Wcześniejsze etapy produkcji i hodowli są dużo bardziej liberalne, a dobrostan zwierząt na niższym poziomie. Budzi to wątpliwości nie tylko w kwestii ekonomicznej (żywność w USA jest tańsza właśnie przez mniejsze wymogi), ale również zdrowotnej.

Stanowisko Komisji Europejskiej w tej sprawie jest bardzo twarde- nie zostaną obniżone standardy obowiązujące w Unii Europejskiej, ani nie zostaną wymiennie zaakceptowane normy panujące w USA. Liberalizacja barier ma nie dotyczyć m.in. mięsa, produktów mleczarskich, jaj, warzyw, owoców, przetworów mięsnych i cukierniczych. Duże kontrowersje budzi fakt utajnienia stanowiska amerykańskich negocjatorów w tej sprawie, oraz zostawienie tak trudnego rozdziały umowy TTIP na sam koniec rozmów.


 

W konferencji uczestniczył Maciej Bujnik

Notatka z konferencji w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotycząca problemu nieuczciwych praktyk w ramach łańcucha dostaw towarów rolno-spożywczych.

21 kwietnia 2016 roku w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi odbyła się konferencja dotycząca problemu nieuczciwych praktyk w ramach łańcucha dostaw towarów rolno-spożywczych.


W konferencji, prowadzonej przez zastępcę dyrektora Departamentu Rynków Rolnych, Dariusza Goszczyńskiego, uczestniczyli m.in. Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Jacek Bogucki, oraz wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Bernadeta Kasztelan-Świetlik.

Po otwarciu spotkania, dyrektor Goszczyński przedstawił prezentacje dotyczącą regulacji prawnych w wybranych krajach Unii Europejskiej, mających przeciwdziałać nielegalnym praktykom w handlu. Zaznaczył, że w ramach prac Forum Wysokiego Szczebla ds. Poprawy Funkcjonowania Dostaw Żywności powstało 29.01.16 sprawozdanie dotyczące nieuczciwych praktyk handlowych. Jednocześnie Parlament Europejski wezwał Komisję Europejską do koordynowania działań zmierzających do usankcjonowania przepisów dot. nieuczciwych praktyk.

Polska jest jednym z nielicznych krajów w UE, w którym nie funkcjonują żadne przepisy regulujące dobre praktyki w handlu.

W Niemczech funkcjonuje ustawa przeciwko ograniczeniom konkurencji. We Francji istnieje Kodeks Handlowy, w którym zapisany jest wykaz nieuczciwych klauzul. Jest też kodeks dobrych praktyk, a także dobrowolny fundusz w wysokości 100mln euro mający przeciwdziałać wahaniom cen. Na Węgrzech oraz w Hiszpanii istnieją ustawy regulujące dobre praktyki, w Wielkiej Brytanii obowiązuje kodeks dobrych praktyk. Jak widać w wielu krajach istnieją przepisy w większym lub mniejszym stopniu regulujące zasady panujące w handlu.

W chwili obecnej Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pracuje nad projektem ustawy, mającym skatalogować nieuczciwe praktyki, a także wprowadzić przepisy zabraniające wykorzystywania przewagi negocjacyjnej nabywcy nad dostawcą. Zaproponowano powołanie zespołu roboczego, którego zadaniem byłoby sprawienie, aby przepisy ustawy odpowiadały potrzebom całego rynku.

Należy nadmienić, że w konferencji, pomimo wysłania zaproszeń, nie uczestniczyli przedstawiciele żadnych z największych sieci handlowych działających w Polsce. Był jedynie przedstawiciel organizacji zrzeszającej sieci handlowe. W jego opinii wystarczającymi przepisami powinny być przepisy powstałe na zasadzie samoregulacji i stworzenia kodeksu dobrych praktyk. Nadmienił, że istnieje Ustawa o nieuczciwej konkurencji. Powoływał się na polubowne sposoby rozstrzygania sporów, a także na fora arbitrażu działające przy Krajowej Izbie Gospodarczej.

Wiceprezes UOKiK przypomniała, że istniały, w czasie poprzedniej kadencji Sejmu, prace w Ministerstwie Rolnictwa nad Kodeksem Dobrych Praktyk Handlowych. Niestety prace nie doprowadziły do powstania ostatecznej wersji dokumentu.

Przedstawiciele producentów i przetwórców, stanowiący zdecydowaną większość obecnych na konferencji, poparli pomysł powstania Ustawy. W chwili obecnej przedstawiciele sieci handlowych mają bardzo dużą przewagę negocjacyjną. Producenci są rozdrobnieni, próbując walczyć o swoje prawa w sądach niejednokrotnie muszą liczyć się z ostracyzmem ze strony sieci. Padła propozycja, aby to UOKiK pozywał do sądu, a nie producenci. Pojawiały się również głosy, aby kontynuować prace nad Kodeksem Dobrych Praktyk.

Przewodniczący Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj, Andrzej Sieradzki, zauważył, że brak pewnych rozwiązań, jakie istnieją w krajach Europy Zachodniej, wynika w dużej mierze z 45 lat komunizmu w Polsce. Jeszcze przez długi czas będziemy próbować nadrobić zaległości. Prezes Sieradzki stwierdził, że przepisy regulujące dobre praktyki w handlu są potrzebne, a KFHDiPJ będzie uczestniczyć w powstawaniu nowych przepisów.

Konkluzją spotkania ma być powołanie zespołu roboczego pracującego nad ustawą.

W spotkaniu z ramienia Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj uczestniczyl:

Andrzej Sieradzki,

Roman Wiśniewski,

Maciej Bujnik

Stanowisko w sprawie projektu Ustawy o spółdzielniach rolników.

Przedstawiamy stanowisko Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj, dotyczące poselskiego projektu Ustawy i spółdzielniach rolników.

 

Ruszyła kolejna edycja programu "Kurczak w domu i w szkole nie tylko w rosole"

Sezon warsztatów kulinarnych dla młodzieży uważamy za otwarty…


W marcu br. Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj przy współpracy z Opolskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Łosiowie ruszyła z pierwszymi warsztatami kulinarnymi kontynuując przy tym projekt pt. „Kurczak w domu i w szkole nie tylko w rosole”. Zadania skierowane są w stronę młodzieży uczącej się w Zespołach Szkół Rolniczych i Zawodowych z klas o profilu gastronomicznym.

16 marca 2016 r. w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Głubczycach odbyła się pierwsza edycja warsztatów kulinarnych, które w nawiązaniu do zbliżających się Świąt Wielkanocnych miały właśnie taki charakter. Zaangażowaliśmy do tego przedsięwzięcia nie tylko młodzież ze szkoły w Głubczycach, ale również zaprosiliśmy 20 osób z Zespołu Szkół Rolniczych w Prudniku. Zajęcia odbywały się w podziale na dwie grupy, pierwsza z nich przez 1,5 godziny z przygotowanych składników pomocniczych oraz z głównego „bohatera” surowego kurczaka musiała przygotować 2 dania główne i zupę. Warsztaty rozpoczęły się od krótkiego wykładu praktycznego, który poprowadził Jacek Hajzyk, szef kuchni i tym samym właściciel restauracji „Niebo w Gębie” w Opolu. Wykładowca wyjaśnił zasady rozbioru kurczaka na poszczególne części, zaprezentował swoją propozycję przygotowania jednego z dań głównych, które młodzież miała powtórzyć natomiast pozostałe dania miały zostać wykonane bez żadnych wskazówek pomocniczych. Młodzież miała do wykorzystania bardzo dużą ilość składników dlatego przygotowane potrawy były naprawdę różnorodne. Druga grupa natomiast w oczekiwaniu na salę gastronomiczną miała za zadanie udekorowanie stołu pokazowego oraz zastawienie go tak zwaną zimną płytą oraz wypiekami wielkanocnymi. Zajęcia z zakresu dekoracji oraz przygotowania wielkanocnych przystawek przeprowadził Grzegorz Karnydał – kucharz z Restauracji Niebo w Gębie.

Młodzież z Głubczyckiej i Prudnickiej szkoły stanęła na wysokości zadania, przygotowane potrawy były bardzo smaczne i wykonane naprawdę na wysokim poziomie o czym można było się przekonać podczas degustacji. Nie obeszło się i tym razem bez nagrodzenia najbardziej zaangażowanych, wykładowca Jacek Hajzyk bacznie obserwował młodzież podczas przygotowywania potraw i wyłonił po pięć osób z każdej szkoły. Nagrodą były noże szefa kuchni. Nagrody otrzymały osoby najbardziej aktywne i potrafiące wykazać się wiedzą i umiejętnością łączenia smaków, oprócz tego każdy z uczestników otrzymał zaświadczenie, gadżety reklamowe, świeczki, słodycze oraz produkty mleczne ufundowane przez ZPC Mieszko z Raciborza, OSM Głubczyce oraz Mleczarnie Turek Oddz. w Głubczycach.

 

Kolejna edycja warsztatów kulinarnych w nieco innej odsłonie odbyła się już 21.03.2016 r. podczas Dni Otwartej Szkoły w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Opolu. Warsztaty kulinarne odbywały się na pięciu stanowiskach w dwóch turach podzielonych na dwu i trzy osobowe grupy robocze.

Po krótkim wprowadzeniu młodzieży w szczegóły, wyjaśnieniu reguł zadania, szef kuchni Jacek Hajzyk przeszkolił młodzież z zasad rozbioru kurczaka na części po czym zapoznając się z przygotowanymi składnikami zabrali się za gotowanie zupy oraz dwóch dań głównych. Czas mijał nieubłaganie, a na stworzenie wszystkich potraw ich prezentację oraz posprzątanie stanowiska pracy młodzież miała 1,5 godziny. Dania po kolei były serwowane dla komisji , w której w skład wchodzili : Andrzej Sieradzki – Prezes KFHDiPJ, Barbara Czapska – Czoch – Dyrektor ZSZ nr 4, Ewa Klekot i Jadwiga Sadlej – pracownice działu WGDiA w OODR w Łosiowie oraz oczywiście sprawujący funkcję przewodniczącego komisji, Jacek Hajzyk. Potrawy były różnorodne, chociaż większość przygotowanych zup to były kremy pomidorowe, pojawiła się również godna uwagi zupa serowa oraz krem z bazylii, drugie dania natomiast były różnorodne główną rolę grała tutaj pierś z kurczaka, udko i ćwiartka w różnych marynatach i panierkach. Komisja miała przed sobą nie lada wyzwanie ponieważ musiała wyłonić sześć najlepiej pracujących zespołów spośród dziesięciu. Ocenie niestety nie podlegał tylko smak potraw, ale bardzo ważnym aspektem podczas wyłaniania najlepszych była ocena organizacji pracy na stanowisku, umiejętność wykorzystania większości z przygotowanych składników oraz umiejętność pracy w zespole. Nagrody które zostały ufundowane z Funduszu Promocji Mięsa drobiowego wręczył Prezes KFHDiPJ, a były nimi patelnie oraz noże. Oprócz tego wszyscy uczestnicy otrzymali zaświadczenie uczestnictwa w warsztatach, świeczki, gadżety reklamowe oraz produkty mleczne ufundowane przez Zakład produkcyjno – usługowy JAL s.j. z Kępy k. Opola.


Serdecznie dziękujemy wszystkim zaangażowanym za pomoc w przygotowaniu warsztatów, nauczycielom za przygotowanie do zajęć naszej opolskiej, zdolnej młodzieży oraz sponsorom za upominki i produkty, którymi mogliśmy obdarować szkoły i uczestników.

Już nie długo ciąg dalszy zadań sfinansowanych ze środków Funduszu Promocji Mięsa Drobiowego w ramach zadania pt. „Kurczak w domu i szkole nie tylko w rosole”.

 

 

 

 

 

 


Życzenia Wielkanocne 2016