Szara strefa w branży mięsnej

Jak informuje portalspozywczy.pl trwają kontrole weterynaryjne w zakładach związanych z ubojem, transportem, przetwórstwem i sprzedażą mięsa. O tzw. szarej strefie w branży mięsnej mówi Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek w artykule na portalu. Wg niego nie jesteśmy jakimś niechlubnym wyjątkiem w Unii Europejskiej. Ważne, że po kilku dość spektakularnych aferach z mięsem w roli głównej weterynaria wzięła się na serio do pracy i możliwe, że z rynku wypadną ci nieuczciwi.

Niezdrowa żywność z Czech i Słowacji

To dobrze, że służby weterynaryjne wyłapują skażony towar od naszych "przyjaciół" z południa. I trzeba to wyraźnie powiedzieć podobnie jak to robią sąsiedzi wobec nas. Taką informacje podaje np. portalspozywczy.pl http://www.portalspozywczy.pl/mieso/teksty/,85386.html. Pytanie jeszcze czy wszystkie zakłady ubojowe i przetwórcze są pod tak ścisłą opieką sprawdzalności pod względem legalności i zdrowotności dostaw. Do Polski trafia mięso z certyfikatem wydanym przez tamtejsze służby weterynaryjne. Wygląda na to, że się nie sprawdzają ichniejsze procedury.

Słowakom powinęła się noga. Drób z salmonellą

No i co? Tacy wspaniali, taka wspaniała, nieomylna, sumienna weterynaria i .... Mówiąc kolokwialnie: kiszka. Drób rzeźny ze Słowacji dostarczony do zakładu w Polsce jest skażony bakterią chorobotwórczą salmonelli. Czyli Słowacy też nie są doskonali. Każdemu może się powinąć noga. I wyszło na to, że nasza weterynaria jest lepsza od słowackiego, bo u nas wyłapali skażony drób, a u nich nie. No dobrze, ale co z tymi 12 tonami drobiu? Ano o tym można przeczytać w artykule z portalu portalspozywczy.pl w tym miejscu.

Ptasia grypa zbiera żniwo w Chinach

Ptasia grypa - Powracająca fala. Sektor drobiarski w Chinach, jak podaje portalspożywczy.pl zarejestrował straty związane ze spadkiem sprzedaży drobiu z powodu rozprzestrzenienia się ptasiej grypy. Miejmy nadzieję, że nie będzie paniki, bo w sumie jakieś doświadczenie w kwestii spożywania drobiu w warunkach zagrożenia już mamy. My gotujemy mięso drobiowe, a to już chroni przed zarażeniem ptasią grypą. W Chinach bywa z tym różnie. No dobrze jajka są pewnym zagrożeniem. Oczywiście jeśli znowu, odpukać, pojawi się u nas ptasia grypa. Jednak w sumie... Czy ten kogel-mogel jest taki dobry ;) ?

Grupa LDC zanotowała wzrost

Jak podaje portalspożywczy.pl francuska grupa LDC, właściciel DROSEDu w Polsce, zanotowała wzrost dochodów o ponad 5 %. Ma w tym swój udział rynek polski, który stanowi 80% zagranicznych dochodów firmy. A z czego to wynika ano chociażby stąd, że żywiec u nas jest tani, bo hodowca nie ma siły przebicia, aby wynegocjować korzystniejszą dla siebie cenę.