Weterynaria w Brukseli

Cytuję za ppr.pl:

Janusz Związek - Główny Lekarz Weterynarii i  Krzysztof Jażdżewski, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii uczestniczyli 15 maja w Brukseli w spotkaniu grupy roboczej Głównych Lekarzy Weterynarii (GLW) .Jak udało się nam dowiedzieć w trakcie obrad w ramach zagadnień związanych z działaniami Światowej Organizacji ds. ZdrowiaZwierząt (OIE) przedstawiono informację dotyczącą przygotowań do 81 Sesji Generalnej OIE, która odbędzie się w maju br., w Paryżu, dokonano wymiany opinii z reprezentantami Unii Afrykańskiej, Norwegii, Islandii i Szwajcarii.
Dodatkowo podsumowano obrady posiedzenia Grupy Roboczej Ekspertów Weterynaryjnych, w sprawie technicznej dokumentacji ISO w odniesieniu do dobrostanu zwierząt, które odbyło się w dniu 30 kwietnia br., w Brukseli.

Ponadto reprezentant KE przekazał informację dotyczącą aktualnej sytuacji w odniesieniu do kwestii związanych z wirusem Schmallenberg. Natomiast przedstawiciele Prezydencji i KE zapoznali GLW z aktualnym stanem rzeczy w odniesieniu do relacji UE z Unią Celną/Federacją Rosyjską oraz z USA, w zakresie kwestii weterynaryjnych;
W trakcie spotkania Główni Lekarze Weterynarii przyjęli  też projekty konkluzji GLW dotyczących pracy Grupy Roboczej GLW oraz konkluzji GLW w sprawie kategoryzacji i priorytetyzacji chorób zwierząt, przygotowane przez Prezydencję irlandzką we współpracy z delegacjami Państw Członkowskich UE, a  reprezentant KE przedstawił informację dotyczącą stanu zaawansowania prac nad Pakietem Prawa Zdrowia Zwierząt i Roślin. 

   Może wreszcie coś uda się uzgodnić w kwestii handlu drobiem spoza unii (... za kilka lat...) 

Pomorski Piknik Drobiowy

Jak podaje ppr.pl w niedzielę 19 maja od  godziny 10 do 14  Pomorska Izba Rolnicza organizuje na terenie Pomorskiego Hurtowego Centrum Rolno – Spożywczego RENK w Gdańsku Pomorski Piknik Drobiowy.
Głównym celem tej ,,smacznej imprezy’’ jest promocja spożycia mięsa drobiowego wśród konsumentów. Organizatorzy z myślą o uczestnikach pikniku przygotowali wiele atrakcji miedzy innymi degustacje potraw z drobiu, konkurs wiedzy o drobiu i produktach mięsnych z drobiu oraz liczne gry i zabawy dla dzieci.

Pieniądze na organizacje pikniku udało się pozyskać samorządowi rolniczemu ze środków Funduszu Promocji Mięsa Drobiowego.

A może by tak coś podobnego zorganizować w innych rejonach kraju: co tydzień albo co dwa tygodnie gdzie indziej? Ludzie uwielbiają imprezy plenerowe, a jeszcze jeśli jest coś naprawdę dobrego do zjedzenia i pogoda dopisuje... Sam miód. Nie każdy jest fanatykiem czy może zwolennikiem aktywnego wypoczynku. Niektórzy wolą coś dobrego zjeść co nie znaczy, że się napchać bez umiaru. Poza tym można połączyć jedno z drugim. Zabawy na świeżym powietrzu pobudzają apetyt Laughing

Apel o dołączenie się do walki o ustabilizowanie rynku drobiarskiego

Uprzejmie informujemy, aby być bliżej ośrodków władzy i skuteczniej bronić interesów hodowców wszystkich gatunków drobiu oraz producentów jaj, otwieramy swoje biuro w Warszawie. Jednak aby utrzymać pracownika w nowo powstałym oddziale i tym samym w sposób zdecydowany zaznaczyć swoją obecność i wolę działania na tym polu potrzebne są pilnie środki finansowe. Dlatego pragniemy zaapelować do wszystkich hodowców zrzeszonych i tych jeszcze niezdecydowanych o wpłacanie kwoty w wysokości 120 zł na konto Federacji: nr konta: 09102050110000990202159788.

Pieniądze zostaną przeznaczone na utrzymanie pracownika w biurze w Warszawie. Sprawa jest niezwykle istotna dla wszystkich drobiarzy w całej Polsce. Jak wynika z wyciągów bankowych na nasze konto wpływają już przelewy od hodowców z całego kraju.

 Roman Wiśniewski

Dla Czechów stajemy się "chłopcem do bicia"

I co z tym fantem zrobić? Już dawno nie było tak źle z opinią o Polsce i Polakach w Czechach jak obecnie. Żadnej nacji Czesi sie tak nie czepiają jak naszej. A wszystko to w związku z polską żywnością. Jest "be" i koniec. Przynajmniej tak twierdzą czeskie media z bulwarówkami na czele. Oczywiście sytuacja nie odnosi się do wszystkich przedstawicieli naszych południowych sąsiadów, bo wystarczy tylko spojrzeć na ruch przygraniczny. Czesi z obszarów przygranicznych mają w nosie co na temat polskiej żywności wymyślają ci co siedzą w Pradze. Oni ją znają z autopsji. Obszerny artykuł na ten temat prezentuje portal Wirtualna Polska, a można go przeczytać w tym miejscu.

Szara strefa w branży mięsnej

Jak informuje portalspozywczy.pl trwają kontrole weterynaryjne w zakładach związanych z ubojem, transportem, przetwórstwem i sprzedażą mięsa. O tzw. szarej strefie w branży mięsnej mówi Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek w artykule na portalu. Wg niego nie jesteśmy jakimś niechlubnym wyjątkiem w Unii Europejskiej. Ważne, że po kilku dość spektakularnych aferach z mięsem w roli głównej weterynaria wzięła się na serio do pracy i możliwe, że z rynku wypadną ci nieuczciwi.