A tak zarabiali w 1935 r.

Na portalu wp.pl można przeczytać i przeanalizować ciekawe zestawienie statystyczne dotyczące zarobków naszych dziadków i babć sprzed wojny tj. z 1935 roku. Trudno mówić o parytecie ;)

http://praca.wp.pl/title,Jak-zarabiali-nasi-dziadkowie-przed-wojna,wid,15692008,wiadomosc.html

Nieporozumień ciąg dalszy

Przedstawiamy do przeczytania w tym miejscu prośbę pana Andrzeja Danielaka - członka Komisji Zarządzającej FPMD, skierowaną do Przewodniczącego Komisji FPMD o wyjaśnienie pewnych nieścisłości związanych z pismem dotyczącym dofinansowania działalności Federacji w 2013 roku.

ARR nie dofinansuje inicjatywy KFHDiPJ

Niestety, ARR odmówiła wsparcia finansowego działalności Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj. Tylko różnego rodzaju "pikniki" pewnie mogą liczyć na pomoc finansową. Wystarczy rozłożyć kilka stołów albo zorganizować spotkanie w "niezłym" hotelu. Odmowa do przejrzenia tutaj.

Komitet ds. Reagowania w Sytuacjach Kryzysowych

Ostatnie wydarzenia na rynku żywnościowym, szczególnie te dotyczące przemysłu mięsnego i związane z tym dość gwałtowne oraz bezpardonowe działania sąsiadów, wymusiły na Ministrze rolnictwa działania, które mają służyć ochronie dobrej marki polskiego producenta żywności. Jednym z tych działań jest powołanie do życia ciała doradczego w postaci Komitetu ds. Reagowania w Sytuacjach Kryzysowych. Zasady działania Komitetu ds. Reagowania w Sytuacjach Kryzysowych zostały ujęte w notatce sporządzonej 21 maja 2013 roku na podstawie ustaleń z posiedzenia w dniu 9 maja tego roku. Notatka do przeczytania w tym miejscu.

A propo pikniku drobiowego, pomorskiego

Miało być pięknie, a wyszło...

piknik.jpg

Jeżeli na takie pikniki maja iść pozyskiwane pieniądze to może lepiej niech to się inaczej nazywa, bo z piknikiem ma to niewiele wspólnego albo wydać te pieniądze na szkolenie jak urządzać piknik. Zaczynam się wyzłośliwiać, ale piknik zawsze mi się kojarzył z imprezą plenerową kolorową, wesołą, sympatyczną. A tu co oglądam? Jakąś halę, gołe stoliki, siatka maskująca w tle. Ja tam nie wiem, ale mnie to ani zachęca, ani przekonuje do drobiu. Może dlatego, że już jestem przekonana i takie "prezentacje" prędzej zniechęcą niż zachęcą. 

Może jednak lepiej urządzać takie imprezy rzadziej, ale z głową i przekonaniem.