Bitwa na drobiowe smaki

  • Drukuj

Bitwa na drobiowe smaki jest ogólnopolskim konkursem kulinarnym adresowanym do uczniów szkół ponadgimnazjalnych o profilu gastronomicznym. Przebiega w bieżącym roku szkolnym 2019-2020 etapowo – etapy regionalne na terenie 12 regionów oraz etap finałowy, na który zaprosimy zwycięskie zespoły wyróżnione w eliminacjach regionalnych. Głównym bohaterem „Bitwy na drobiowe smaki” będzie kurczak. Został on wybrany nieprzypadkowo - projekt jest prowadzony przez Krajową Federację Hodowców Drobiu i Producentów Jaj i sfinansowany z Funduszu Promocji Mięsa Drobiowego. Konkurs jest najważniejszą częścią kampanii „Zwalczanie mitów na temat szkodliwych właściwości mięsa drobiowego wśród uczniów szkół ponadgimnazjalnych”. Oprócz części konkursowej, polegającej na przygotowaniu potraw z drobiu, przewidujemy również część edukacyjną – live cooking w wykonaniu Mistrzów Kuchni z międzynarodowej organizacji Euro Toques, warsztaty pod okiem doświadczonych kucharzy oraz wykłady dietetyków na temat zdrowej diety.

Podczas konkursów chcemy również walczyć z mitami, jakie narosły wokół hodowli drobiu.

Mit:

W naszym kraju pokutuje mit, że producenci drobiu, a przede wszystkim kurczaków, powszechnie stosują antybiotyki podczas hodowli. Pojawiają się głosy, że spożywanie mięsa drobiowego może być szkodliwe dla zdrowia konsumentów, szczególnie dla dzieci i młodzieży oraz może wywoływać groźne alergie. Polskie fermy drobiu są poddawane systematycznym, dokładnym kontrolom prowadzonym przez urzędy państwowe. Od 2006 r. stosowanie antybiotyków jako stymulatorów wzrostu jest zabronione prawem krajowym i unijnym.

Fakt:

Polscy hodowcy drobiu, będący europejską potęgą w jego produkcji, stosując niedozwolone substancje, musieliby się liczyć z bardzo wysokimi karami za wykrycie środków farmakologicznych w mięsie ze swoich hodowli, więc zwyczajnie im się to nie opłaca. W przypadku stwierdzenia zbyt wysokiego poziomu antybiotyku w tkankach lub wykrycia zakazanej substancji w mięsie drobiowym, cała partia jest natychmiast wycofywana z produkcji. Fakt, iż polscy hodowcy drobiu zajmują czołowe miejsce w jego produkcji, powoduje, że znajdują się pod lupą konkurencji, więc nie mogą sobie pozwolić na działania, które mogłyby zaszkodzić wizerunkowi swojej branży. Użycie antybiotyków musi być ściśle uzasadnione, a zwierzęta, u których były podawane przechodzą przed ubojem okres karencji.

Mit:

Wśród konsumentów pojawia się pogłoska o podawaniu kurczakom hormonów w celu ich szybszego wzrostu. Są oni zaniepokojeni dużymi rozmiarami hodowlanego drobiu, niesłusznie sądząc, że jest on sztucznie spowodowany użyciem hormonów podczas hodowli i że jego spożycie może negatywnie wpłynąć na gospodarkę hormonalną.

Fakt:

Nie dodaje się ich do pasz, gdyż w żołądku i tak ulegną rozłożeniu i nie zadziałają. Współcześnie wykorzystuje się preparaty probiotyczne, które jako naturalne stymulatory wzrostu stają się rozwiązaniem alternatywnym dla hormonów czy antybiotyków. Naturalne wieloskładnikowe środki lecznicze pomagają w leczeniu i regeneracji wątroby, nerek i serca. Nad ich jakością i składem, który musi być zgodny z restrykcyjnymi przepisami pracuje rzesza naukowców, weterynarzy oraz hodowców. W profilaktyce chorób drobiu istotna jest także wysoka przyswajalność naturalnych witamin i składników mineralnych podawanych w wodzie przeznaczonej do picia. Kolejnym czynnikiem, który wpływa na szybki wzrost drobiu, są geny. Hodowcy starają się pozyskać pisklęta odpowiednich ras, które charakteryzują się dużą dynamiką przyrostu mięśni.


Do zapoznania się z kolejnymi mitami, z którymi staramy się walczyć podczas trwania naszej kampanii, zapraszamy na stronę:


Bitwa na drobiowe smaki



Zachęcamy również do odwiedzenia wszystkich portali społecznościowych, związanych z konkursem:


Bitwa na drobiowe smaki – Youtube


Bitwa na drobiowe smaki – Facebook


Bitwa na drobiowe smaki – Instagram


Śledźcie relacje z konkursów i kibicujcie przedstawicielom waszego województwa w wielkim finale!